Jak zrobić trening na kempingu? Wykorzystaj karimatę!

Wydaje ci się, że pobyt na kempingu nie stwarza dobrych warunków do pracy nad swoim ciałem? Trening wykonany pod gołym niebem może być równie fascynujący, a dodatkowo świeże powietrze i zastrzyk energii słonecznej pozytywnie pobudzają nas do działania.

Wakacje wcale nie muszą być trudnym okresem, jeśli chodzi o utrzymanie naszej diety i aktywności fizycznej. Warto dać sobie trochę luzu, ale nie całkowicie zapominać o nawykach, które sprawiają, że czujemy się dobrze i zdrowo. Mamy kilka wskazówek, w jaki sposób podejść do ćwiczeń na wakacjach. 

Karimata nie tylko do spania

Naszym podstawowym zadaniem podczas treningu na kempingu będzie wykorzystanie własnej kreatywności i zrobienie użytku z przedmiotów, których w profesjonalnych warunkach nie wykorzystujemy do ćwiczeń. Idealnym przykładem jest karimata. Wożenie ze sobą sportowej maty byłoby przede wszystkim niepraktyczne, a nawet niepotrzebne. Karimata turystyczna sprawdzi się w tej roli perfekcyjnie. Dzięki swoim właściwościom idealnie izoluje nas od chłodnej i często wilgotnej ziemi. Jest ona wykonana z miękkiej pianki, więc nasze ćwiczenia będziemy mogli bezpiecznie praktykować, nie martwiąc się o dyskomfort lub o to, że podłoże okaże się dla nas zbyt twarde. Nie musimy też obawiać się o to, że często zmieniane przez nas pozycje ćwiczeń uszkodzą naszą piankę. Jest ona odporna na ścieranie i zniesie naprawdę sporo. 

Nie potrzebujesz hantli

Do przeprowadzenia treningu siłowego zazwyczaj używa się hantli, sztang czy kettli. Na szczęście nikt nie każe nam dźwigać ich ze sobą pod namiot. Nie oznacza to również, że trzeba z takiego treningu zrezygnować całkowicie. Z powodzeniem możemy wykorzystać większe lub mniejsze butelki z wodą, których na wypadzie tego typu powinniśmy mieć cały zapas. 

Możemy także zabrać ze sobą gumę oporową. To jedna z tych rzeczy, której nawet nie odczujemy w bagażu, a otworzy przed nami szereg możliwości pracy nad mięśniami całego ciała. 

Uciekaj od wymówek

Jak sami widzimy, naprawdę niewiele potrzeba, aby wykonać trening nawet w warunkach, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się niesprzyjające. Nie mamy więc powodów, aby go unikać. Odrobina motywacji i samozaparcia i możemy działać. Najlepiej ćwiczenia wykonywać rano, dzięki czemu naturalnie rozbudzimy organizm i z pewnością będziemy usatysfakcjonowani i pełni energii przez resztę dnia. 

Rozłożyliśmy karimatę przed namiotem i co dalej? Możliwości ćwiczeń jest naprawdę bardzo dużo. Musimy ustalić na jakie partie ciała chcielibyśmy danego dnia podziałać. Aby wzmocnić brzuch, możemy położyć się na karimacie z ugiętymi nogami i wykonać kilka serii popularnych brzuszków. Tak zwane nożyce, to ćwiczenie, które również pięknie wzmocni mięśnie naszego brzucha i ud. Podobnie jak przyciąganie kolan do klatki piersiowej. 

A co z ćwiczeniami z obciążeniem? Dwie butelki wody bierzemy do ręki i wykonujemy z nimi serię przysiadów. Możemy także usiąść na karimacie z uniesionymi i wyprostowanymi nogami. Bierzemy większą butelkę w ręce i skręcamy się do prawej i do lewej strony. 

Znajdź swój złoty środek

Oczywiście, trening na wakacjach jest bardzo ważny, choćby po to, by nie zaprzepaścić wcześniejszych efektów, które do tej pory osiągnęliśmy. Jednak nie jest najważniejszy. Wakacje to przede wszystkim czas relaksu i odpoczynku i o tym również nie należy zapominać. Nie musimy każdej minuty poświęcać na układanie w głowie planu treningowego. Nawet trenerzy personalni rekomendują, żeby sobie nieco odpuścić, zwolnić tempo i zredukować liczbę treningów nawet o połowę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *